Spread the love

Z wykształcenia jestem prawnikiem. Od wczesnego dzieciństwa kochałam uczyć się angielskiego, dużo podróżowałam, czytałam anglojęzyczne książki i wciąż szukałam kontaktu z żywym językiem. Wielką zmianę w moim życiu wprowadziło pojawienie się telewizji satelitarnej i dostęp do brytyjskich kanałów. Podczas studiów lektorat języka angielskiego był dla mnie zbyt łatwy. Na szczęście dostrzegła to nasza lektorka, która zaczęła dawać mi bardziej ambitne zadania. Największą przyjemność sprawiło mi tłumaczenie raportu o uchodźcach opracowanego przez UNHCR. Poczułam, że właśnie to chcę robić – tłumaczyć.
Miałam szczęście i zanim skończyłam studia znalazłam pracę w pierwszym w naszym mieście profesjonalnym biurze tłumaczeń! Tam poznałam nie tylko tajniki pracy tłumacza, ale także nauczyłam się rozmawiać z klientami i zrozumiałam, jak ważną rolę odgrywa tłumaczenie dokumentów w firmach międzynarodowych. Gdy kończyłam studia prawnicze, na swoim koncie miałam już tysiące stron przetłumaczonych umów, certyfikatów, statutów, sprawozdań, aktów notarialnych i innych dokumentów.
Od tamtej pory wciąż zajmuję się tłumaczeniami, czasem jako project manager, czasem jako handlowiec, a zawsze jako tłumacz. Przez kilka lat pracowałam w międzynarodowej korporacji. Nie wspominam zbyt dobrze tego okresu. Na szczęście angielski był podstawowym językiem komunikacji i raportowania. Kontaktowałam się z klientami i współpracownikami z całego świata, dzięki czemu dziś język biznesu nie ma dla mnie tajemnic.
Obecnie prowadzę własną firmę, w która oferuje klientom tłumaczenia z języka angielskiego, a także z innych języków europejskich. Bliskie moim zainteresowaniom i doświadczeniu zlecenia wykonuję sama.
Jednak nie znam się na wszystkim, nie dysponuję nieograniczonym czasem, dlatego w niektórych projektach pomagają mi koleżanki i koledzy po fachu. Stanowimy zgraną drużynę, pomagamy sobie, dzielimy się pracą, sprawdzamy po sobie, bo stawiamy na jakość! Dbam o to, aby każde tłumaczenie wykonywane było przez native speakera, który podziela moją pasję do tłumaczeń i języków obcych.
Z czasem i z kolejnymi zapytaniami od klientów udało mi się rozbudować zespół także o inne języki:
niemiecki, francuski, rosyjski, hiszpański, czeski i japoński.
Prywatnie mam wiele zainteresowań. Wciąż czytam ogromne ilości książek po angielsku, a ostatnio także po hiszpańsku. Interesuję się psychologią i ekologią. Kocham jogę, rękodzieło, narciarstwo, gotowanie i mój ogród, ale nic tak naprawdę nie może konkurować z tłumaczeniami.
Zapraszam do współpracy ze mną wszystkie firmy, które potrzebują starannych i profesjonalnych tłumaczeń.

Spread the love